poczatek historii ;)

hej :)
chcialabym podzielic sie z wami moimi wrazeniami juz od samego poczatku wyczekiwania na moja Rosie i o tym jak doszlo do podjecia tak bardzo waznej decyzji.
od kad mieszkam sama myslalam o zakupie mini pieska dlatego ze nie moge miec jak na razie duzego psa...
o psie myslalam juz w tamtym roku ale niestety mieszkalam u kolezanki w Polsce ale wyprowadzilam sie do Niemiec...
zamieszkalam tutaj sama i chociaz mam chlopaka jakos brakuje mi tego towarzystwa podczas gdy moj chlopak nie bywa u mnie :)
tak wiec pomyslalam sobie : '' a moze kupie pieska...'' hmmm...
po rozmowach i szukaniu tego jedynego czworonoga dostalam wiadomosc od znajomego ze urodzily sie male Yoreczki :) bardzo sie ucieszylam i oczekiwalam wyjazdu zeby je w koncu zobaczyc ;)
podczas tego milego wyczekiwania wiedzialam ze juz na pewno bede posiadaczka pieska dlatego tez udalam sie do sklepu dla zwierzat i zakupilam pare zeczy potrzebnych na poczatek (poslanie,podwojne miseczki,smycz,obroze,szelki,szampon,kocyk,recznik,2 male zabawki... z jedzeniem musze jeszcze poczekac bo nie wiem co bedzie jadla moja pieszczocha) :D
Nadszedl dzien wyjazdu do odwiedzin malych szczeniakow.
Dnia 04.11.2011 wyjechalam rano dlatego ze to dluga droga z Frankfurtu i chcialam wiecej czasu spedzic z pieskami :) droga z Frankfurtu do Thüringen trwa 2 godziny. Droga byla meczaca ale czego sie nie robi dla takich wspanialych chwil :) I w koncu dotarlam do domu w ktorym urodzily sie sliczne szczeniaczki. Urodzilo sie ich 6 :) 5 dziewczynek i 1 chlopczyk:) gdy weszlam do pokoju znajdowaly sie one w kojcu. Sliczne male czarne kuleczki siedzialy poprzytulane razem jak namalowane:) Gdy weszlam wszystkie naraz wyskoczyly jak szalone ;)
Spedzilam z nimi 5 godzin i bylo cudownie. Moje serce skradla mala Rosie , ktora nie bardzo wiedziala o co chodzi gdy powiedzialam jej tymczasowej wlascicielce ze to ja chce miec w moim zyciu:)
Od ''tymczasowej wlascicielki'' dowiedzialam sie ze na pieski czeka jeszcze jedno szczepienie i wstrzykiwanie chip'ow... Dlatego musze jeszcze poczekam pare tygodni... :(
Dowiedzialam sie tez ze piesek je sucha karme i pije duzo wody,zadnego mleka chociaz na poczatku dostaly one specjalne mleko podobne do mleka matki bo mleka mamy nie wystarczalo dla tylu mordek :)
Milo bylo popatrzec jak maluchy biegaja i rozrabiaja , spia i jedza :)
Pozegnanie sciskalo bol w sercu ze to jeszcze miesiac ale ta mysl ze to juz niedllugo JA bede ta jedyna w zyciu malej Rosie <3